Antykwariat fantastyka literatura piękna

Wydawnictwo Czytam tam
Skup książek Moje konto Koszyk Nasze sklepy Nasze Allegro Jak kupować? Regulamin O Antykwariacie Kontakt

Szukaj

wyszukaj tylko w grupie "Świat Książki"

Szukam książki

Szukam książki

KOCHANKA

Kod produktu: 63069
KOCHANKA
Tytuł: KOCHANKA
Autor: MARTINE MCCUTCHEON
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2011
Format książki: 200 x 125 mm
Ilość stron: 302
ISBN: 978-83-247-2144-3
Okładka: miękka
Stan ogólny:

nowa

Punkty rabatowe: 150 pkt.
Cena: 15,00 zł

Poleć znajomemu poleć
Zadaj pytanie sprzedawcy pytanie

Opis książki

Na wielkim party z okazji swych trzydziestych urodzin Mandy, organizatorka przyjęć, poznaje Jake’a z agencji reklamowej. Czarujący mężczyzna od razu jej wyznaje, że bardzo mu się podoba i że... ma żonę oraz dwoje dzieci. Mandy nie zamierza wdawać się w taki romans, po czym przyjmuje zaproszenie na randkę.

Czy gdyby wiedziała, co ją czeka, postąpiłaby inaczej? Kochanka przecież nigdy nie może czuć się bezpieczna, bo "ta pierwsza" może zmienić jej życie w prawdziwe piekło... Lekka – i pełna seksu! – opowieść o tym, czego pragną kobiety, na tle kuszącego Londynu.

"Jake zbiegł po schodach swojego trzypiętrowego domu na Notting Hill z ładowarką do komórki w ręce, gorączkowo rozglądając się w poszukiwaniu gniazdka. Helen kładła chłopców spać. Spędzili na nartach cudowne chwile - chłopcy z każdym dniem jeździli lepiej i szybko zaczęli przeganiać ojca. Czasami mijali go z głośnym chichotem, a mały James, który dopiero skończył pięć lat, niewątpliwie miał wrodzony talent i uwielbiał popisywać się przed Jakiem swoimi najnowszymi osiągnięciami. Jego brat, siedmioletni Alexander, był uderzająco podobny do ojca i mniej żywiołowy niż James, łagodniejszy i wrażliwszy, może nawet zbyt wrażliwy. Jake często się martwił, czy starszy syn będzie wystarczająco twardy, by zmierzyć się ze światem, zwłaszcza że Alexander od urodzenia cierpiał na astmę.

James był bardzo zabawny i wygadany jak na swój wiek; był synkiem mamusi, tymczasem Alexandra zawsze łączyła szczególna więź z ojcem, któremu chętnie opowiadał o problemach w szkole albo z przyjaciółmi. Alexander kochał ojca jak nikogo innego, ponieważ właśnie Jake wpoił mu przekonanie, że może być tym, kim zechce.

Ojciec był w jego oczach wzorem i bohaterem i nikt nie mógł się z nim równać, nawet Superman!

Jake usiadł na najniższym stopniu schodów, naprzeciwko drzwi frontowych. Dzięki dużej latarni wiszącej na zewnątrz, której światło przenikało do holu przez szklany panel nad drzwiami, całkiem wyraźnie widział gniazdko. Włączył telefon i szybko przyciszył dźwięk. Za granicą z jakiegoś powodu nie mógł odsłuchiwać nagranych na poczcie głosowej wiadomości. Niemile go to zaskoczyło, bo przecież miał w swojej sieci status VIP-a.

Postanowił zadzwonić następnego dnia rano do biura obsługi, zaniepokojony, że może przegapił jakąś ważną informację z pracy; nie zamierzał oczywiście wspominać o tym, że prawie wszyscy jego koledzy mogli skontaktować się z nim przez e-mail. Chciał mieć pewność, że uda mu się odzyskać dostęp do pozostawionych wiadomości tylko z jednego powodu - aby usłyszeć głos Mandy.

Tęsknił za nią jak szalony i kilka razy dziennie dopadało go pragnienie, aby coś jej powiedzieć lub pokazać. Zdarzały się też chwile, gdy poważnie się zastanawiał, czy nie zakończyć romansu. Dręczyły go wyrzuty sumienia z powodu chłopców, ale co jakiś czas ogarniała go też obsesyjna chęć, aby spotkać się z nią natychmiast, już, nie zważając na jakiekolwiek przeciwności. Te szalone myśli zaskakiwały go i przerażały. Przypominał sobie jej zapach i serce przestawało mu na moment bić, gdyż nie potrafił oprzeć się wrażeniu, że Mandy stoi tuż obok niego.

Kompletnie go to dekoncentrowało i nerwowo zerkał na Helen, aby się upewnić, czy przypadkiem nie wyczuła jego niepokoju. Pamięć podsuwała mu też obrazy namiętnych chwil, które przeżył z Mandy, i wtedy oddałby wszystko, byle tylko mieć ją przy sobie, nagą, gorącą, pełną pożądania." fragment

www.antykwariat.waw.pl
Proszę czekać - trwa ładowanie treści